Jak koronawirus wpłynie na finanse?

Jak koronawirus wpłynie na finanse?

Grzegorz Dworak > warto wiedzieć > Jak koronawirus wpłynie na finanse?

Jak koronawirus wpłynie na finanse?

https://www.grzegorzdworak.pl/index.php/2020/04/21/jak-koronawirus-wplynie-na-finanse/

Bardzo trudno przewidzieć skutki pandemii koronawirusa ponieważ o nadal trwa. Wiele osób martwi się o finanse dlatego dziś rozmawiam z Tomkiem Gąsiorkiem z Notus Finanse S.A. Tomek ma już kilka spostrzeżeń na temat tego jak koronawirus wpłynie na finanse w branży nieruchomości.

Grzegorz Dworak: Jak koronawirus wpłynie na finanse? Jak sądzisz, co się stanie z dostępnością kredytów hipotecznych?

Tomek Gąsiorek: Prócz ograniczenia pracy oddziałów banków do kliku godzin dziennie, przyjmowania w oddziałach ograniczonej ilości klientów nie daje się na razie odczuć żadnej dodatkowej „ostrożności” banków w podejściu do kredytowania hipotecznego. Tylko jeden z dużych banków od tygodnia oficjalnie przestał przyjmować nowe wnioski hipoteczne; jeden z banków – uprzedzając decyzję Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp podstawowych – podniósł dość znacząco marże na produktach hipotecznych.

Grzegorz Dworak: Czy to nie powinno nas zaniepokoić?

Tomek Gąsiorek: Nie mamy na razie żadnych oficjalnych informacji z banków, ani też też własnych spostrzeżeń z rozmów z analitykami czy pracownikami banków, by stosowano gdzieś jakieś dodatkowe  wytyczne, związane z pandemią w procesie przyznawania kredytów hipotecznych. Co nie znaczy, że za kilka dni banki nie zaczną podchodzić do tematu hipotek ostrożniej. A tak się może stać, bo jeśli idzie o kredytowanie biznesu to po pierwszym tygodniu kwarantanny spora część banków mocno zaostrzyła politykę kredytową w tym zakresie – zwłaszcza dla branż bezpośrednio zagrożonych spadkiem obrotów i bankructwem. 

Grzegorz Dworak: Czyli generalnie będzie trudniej o kredyty?

Tomek Gąsiorek: Pewnie tak. Sam spadek dochodów miesięcznych, który prawdopodobnie odczuje większość zatrudnionych na umowach o pracę spowoduje u nich zmniejszenie zdolności kredytowej. Mniej chętnie niż obecnie mogą być kredytowani pracujący na umowach zawartych na czas określony. Część klientów, zwłaszcza tych pracujących w branżach postrzeganych przez banki jako najbardziej ryzykowne, może być klasyfikowana gorzej, co ostatecznie może mieć decydujący wpływ na przyznanie bądź nie przyznanie kredytu.  Należy jednak pamiętać, że kredyty hipoteczne, mimo, że są produktem niskomarżowym, to są najmniej ryzykowne dla banków. Spłacalność hipotek jest najwyższa wśród produktów kredytowych i raczej trudno się spodziewać, by banki zaprzestały ich sprzedaży.

Grzegorz Dworak: Co zatem może się zmienić na rynku?

Tomek Gąsiorek: Przez te niecałe dwa tygodnie zdarzyły się u nas przypadki niespotykane przez ostatnie lata. Co prawda tylko dwa, ale wcześniej nie było sytuacji, aby kupujący wycofał się z transakcji kupna nieruchomości przed samym aktem notarialnym. Obie te decyzje klientów były wynikiem obaw, czy w przyszłości, mając na uwadze nadchodzący kryzys, poradzą sobie z obsługą kredytu. Przez ostatnie lata nie było takich sytuacji, bo samo znalezienie mieszkania, czy domu spełniającego kryteria kupującego graniczyło czasem z „cudem”, więc nikt nawet nie myślał by się wycofywać. Takich decyzji może być jednak w najbliższych tygodniach więcej. 

Grzegorz Dworak: Czy to nie będzie mieć kolejnych reperkusji?

Tomek Gąsiorek: Gdyby takie sytuacje miały miejsce na większą skalę, to może to z kolei spowodować większą podaż mieszkań (dotychczas niezaspokojoną) co może się przełożyć na spadek cen nieruchomości. Patrząc jednak na poprzedni kryzys z roku 2008, co prawda spowodowany innymi czynnikami, i biorąc też pod uwagę ogromny popyt na mieszkania, np.: w Bielsku gdzie pracujemy, raczej  nie spodziewałbym się znaczącego spadku cen nieruchomości.

Jeśli chodzi zaś o zmiany w ofercie kredytowej to na pewno większość banków podniesie marże kredytowe, zwłaszcza, że stopy podstawowe spadły w znaczący sposób, więc łączne oprocentowanie kredytów będzie i tak dla klienta nadal relatywnie niskie. Za podwyżką marż dodatkowo przemawiać będzie potencjalnie wyższe ryzyko kredytowania z uwagi na recesję, która zapewne nastąpi po opanowaniu pandemii.

Grzegorz Dworak: Co sądzisz o wakacjach kredytowych? 

Tomek Gąsiorek: Jeśli radzimy sobie ze spłatą raty, to nie warto korzystać z wakacji kredytowych, nawet jeśli bank nie pobiera żadnej opłaty za tą możliwość, to nie do końca jest bezpłatne. Z reguły takie wakacje wydłużają nam okres spłaty kredytu. Wydłużając okres spłaty kredytu przez dłuższy okres płacimy odsetki, co powoduje zwiększenie całkowitego kosztu kredytu. Część banków może też doliczać do kapitału odroczone odsetki oraz inne opłaty manipulacyjne związane z udzieleniem wakacji kredytowych, a to z kolei podnosi nam kwotę kredytu do spłaty i także dodatkowo powiększa odsetki łączne.  Trzeba wziąć pod uwagę, że większość banków daje możliwość „wakacji kredytowych” tylko co jakiś czas; raz na rok lub rzadziej. Jeśli więc teraz nie mamy większych problemów z obsługą kredytu, to sugerowałbym odłożyć tą możliwość na „czarną godzinę”.

Grzegorz Dworak: Dziękuję za cenne informacje!

Tomek Gąsiorek: Także dziękuję za zaproszenie, czytelników zainteresowanych kredytami zapraszamy zaś do kontaktu telefonicznego lub online. Tutaj dane kontaktowe.

 

Tomasz Gasiorek

Tomasz Gąsiorek – ekspert finansowy, dyrektor placówki Notus S.A. w Biesku-Białej, od lat współpracuje z agencją Dworak Nieruchomości.

Posted By

Grzegorz Dworak